poniedziałek, 14 marca 2011

głodówka owocowo-warzywna dzień 1

Śniadanie:
  • sałatka z brokułem (ugotowany brokuł, czerwona cebula, rukola, kiełki rzodkiewki, pomidory koktajlowe)
  • świeżo wyciśnięty sok z marchwi (moja nie najlepsza sokowirówka potrzebowała 8 średnich marchewek na szklankę soku) 


Obiad:
  • zupa-krem z brokułów ( gotujemy ją całkowicie bez mięsa, sztucznych dodatków takich jak kostki rosołowe i inne przyprawy z glutaminianem sodu)
Potrzebujesz :brokuły, marchew, korzeń pietruszki, seler, pora, cebula, czosnek, liść laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz. Najlepiej najpierw podgotować warzyw i zioła które potrzebują więcej czasu a dopiero pod koniec gotowania dodać brokuły, które gotują się dość szybko.


Kolacja:
  • surówka ( biała kapusta, marchewka, biała rzodkiew, papryka, sól, pieprz)


Między posiłkami polecam popijać  zieloną herbatę oraz ziołowe. Można też podgryźć marchewkę albo jabłko (max 2 dziennie). Ja nie odczuwam zbytnio głodu dlatego te 3 posiłki w zupełności mi wystarczają.

Kotlety orzechowe z grochu

Składniki:
- 3 szklanki ugotowanego grochu
- 2 cebule
- 8 średnich pieczarek
- 2 pęczki  poszatkowanej pietruszki
- 1 szklanka rozdrobnionych orzechów włoskich
- 2 jajka
- bułka tarta, płatki owsiane
- sól, pieprz




1. Zlewamy wodę z ugotowanego grochu, zależy nam na tym aby nie był zbyt wilgotny. A następnie za pomocą blendera rozdrabniamy go.

2. Do grochu dodajemy poszatkowaną i podsmażoną cebulę (ja użyłam czerwoną i białą) oraz podduszone i pokrojone pieczarki. 


3. Oraz poszatkowane orzechy włoskie.


4. Ja użyłam zamrożonej pietruszki ale oczywiscie można użyć świeżą:)


5. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, dodajemy 2 surowe jajka, pieprz, sól, 1 łyżkę mąki ziemniaczanej a następnie formujemy kotleciki. Obtaczamy je w panierce z bułki tartej oraz płatków owsianych i smażymy na złoty kolor. 
Najlepiej smakują jeszcze ciepłe z rukolą :)

Smacznego !

czwartek, 30 grudnia 2010

Sajgonki na parze

Ledwo skończyłam jesc karpia w galarecie a już zatęskniłam za innymi stworami morskimi. Sajgonki w wersji smażonej na głębokim tłuszczu nie są najzdrowsze ale za to ugotowane na parze są pyszne, aromatyczne i bardzo zdrowe.
Składniki (8 dużych sajgonek) :
8 lub 16 papierów ryżowych
1 opakowanie makaronu ryżowego
100 g mięsa z łososia
4 paluszki krabowe
2 marchewki
2 cebule
2 garści suszonych grzybów (ja użyłam prawdziwki)
3 garści podgotowanych krewetek
3 liście białej kapusty

1. Grzyby zalewamy gorącą wodą a następnie wraz z krewetkami chwilę podgotowujemy. Wodę po gotowaniu można użyc do przygotowania zupy imbirowo grzybowej.
2. Wszystkie składniki dokładnie kroimy. Marchewkę można pokoic na drobne słupki lub posłużyc się obieraczką :) Łososia rozdrabniamy.
3. Jedną stronę papieru ryżowego zwilżam wodą, na środku układam nadzienie a następnie składam. Mniej wprawni w zwijaniu sajgonek mogą nałożyc jeszcze jedną warstwę papieru ryżowego, dzięki temu sajgonka będzie trwalsza.
4. Gotujemy ok 15 minut na parze, najlepiej w bambusowym koszyczku do gotowania na parze.
5. Do dania bardzo pasuje zupa imbirowa.



Smacznego!


Pasta z makreli


Pasty rybne gotowe, sprzedawane w sklepach mają praktycznie sam majonez lub inny zagęstnik. Niestety ryba nie jest ich głównym składnikiem. Ta pasta nie zawiera żadnych sztucznych dodatków i jest bardzo bogata w kwasy omega 3 !


Ten przepis jest na olbrzymią porcję pasty, dlatego gdy chcesz mniejszą ilośc to użyj tylko połowę podanych składników.
Składniki ( > 5osób)
2 makrele
3 ugotowane na twardo jajka
2 cebule
szczypior
łyżka majonezu
łyżka oleju lnianego budwigowego (b. bogaty w omega 3)
łyżka przecieru pomidorowego
szczypta kurkumy
pieprz, sól

1. Rybę obieramy z ości.
2. Za pomocą blendera rozdrabniamy dodając po kolei : cebula, makrela, jajka, majonez, olej lniany, przecier pomidorowy, szczypiorek a następnie doprawiamy przyprawami i szczyptą soli.


Smacznego!

środa, 29 grudnia 2010

Tort kawowy z mascarpone


Składniki:
  • biszkopt
  • serek mascarpone 500 g
  • 3 jajka
  • 6 łyżek cukru
  • 1  łyżka stołowa żelatyny
  • 300 ml espresso
  • 3 łyżki amaretto
  • 4 łyżki mleka zagęszczonego (niekoniecznie)
  • polewa czekoladowa (biała i ciemna czekolada)
  • płatki migdałowe
1. Jajka zanurzam we wrzątku na kilka sekund. Żółtka oddzielam od białek. Białka ubijam na sztywną pianę, dodaję 2 łyżki cukru. Żółtka ucieram z resztą cukru, dodaję mascarpone. Następnie delikatnie łącze białka z masą.
2. Żelatynę rozpuszczam w małej ilości wrzącej wody i lekko przestudzoną dodaję do masy z mascarpone.
3. Biszkopt nasączam mieszanką kawy, amaretto i mleka zagęszczonego (można dodac).
4. Biszkopt przekładam grubą warstwą kremu, resztą smaruję boki i wierzch ciasta.
5. Na wierzchu układam wcześniej ukształtowane dekoracje z polewy czekladowej i płatków migdałów ( rozgrzaną polewę wyciskam na papier do pieczenia formując dowolne kształty, pozostawiam do ostudzenia).


Biszkopt, który musi sie udac!

To jest sprawdzony przepis mojej mamy, która od lat robi przepyszne torty, a ponieważ przy tym jest prosty i łatwy do zapamietania, dlatego szczerze go polecam. W ostanim czasie zrobiłam dwa torty korzystając z tego przepisu i oba biszkopty były udane ;)
Poza tym smaki w tym przepisie dodaje się kolejno zgodnie z teorią pięciu przemian ( 5 smaków)

Składniki:
6 jajek
6 łyżek cukru
6 czubatych łyżek mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 łyżki wrzącej wody
1-2 łyżki oleju
szczypta imbiru
szczypta soli







1. Całe jajka ubijam z cukrem. Jak ubiją się do jasności to dodaję stopniowo wrzącą wodę i ubjam dalej na wysokich obrotach, aż masa podwoi swoją objętośc.

2.  Resztę dodatków miesza się delikatnie łyżką. W pierwszej kolejności dodaję olej, następnie szczyptę imbiru, szczyptę soli a na koniec mąkę pszenną rozmieszaną z proszkiem do pieczenia.

3. Tortownicę wykładam papierem do pieczenia. Nie zalecam smarownia bocznych powierzchni tortownicy tłuszczem. Masę na biszkopt wkładam do nagrzanego do 170 stopni C piekarnika. Piecze się go około 30 minut. Przed wyjeciem warto sprawdzic patyczkiem czy jest dopieczony.


4. Biszkopt najlepiej podzielic nitką po wstępnym nacięciu brzegów nożem.





niedziela, 26 grudnia 2010

Jak zaplanowac przyszły rok?

Rok w rok planujemy, niestety o wiekszośc naszych postanowień przypominamy sobie dopiero pod koniec roku gdy chemy podsumowac stary rok...Dlaczego tak sie dzieje? Jak  zrobic by w tym roku dotrzymac złożonych sobie w Sylwestra obietnic?

1. Sprecyzuj cel

Wszelkie ogólniki takie jak:
  • naucze sie czegoś nowego
  • rozwinę się naukowo
  • zadbam o siebie
  • zadbam o rodzinę
są trudne do zrealizowania bo tak naprawdę sam nie wiesz co masz robic aby spełnic te postanowienia. Sprecyzuj się, żebys wiedzial do czego dążysz. W jaki sposób chcesz zadbac o siebie? Co masz na mysli? Zdrowe odżywianie? Odchudzenie się? Częstsze wizyty u fryzjera? masażysty? A moze zaczniesz uprawiac sport?
Jeśli nie sprecyzujesz postanowień to nie uda Ci nawet rozpoczą dążenia do ich realizacji!

2. Stopniowe osiąganie celu
Często jakiś duży cel może wydawac Ci sie nieosiągalny, zdemotywowac i przytłoczyc Cię swoją wielkością.
Dlatego podziel go! Podziel na mniejsze cele które wydają Ci się łatwiejsze do zrealizowania. 

Gdy chcesz stracic 24 kg to o wiele bardziej realne (i zdrowsze) jest obniżanie wagi o 2 kg w każdym miesiącu. Przy okazji nie nabawisz się nadmiaru skóry, która przy powolnej utracie kilogramów ładnie sie dopasuje. Tak samo zakładnie, że do następnego roku bedziesz wyglądac jak zawodowy kulturysta albo miss świata może przyprawic Cię tylko o nerwowy śmiech. Naucz się dostrzegac każdą poprawę w Twojej sylwetce, możesz tez co kwartał robic sobie badanie składu i masy ciała, które pokaże Ci czarno na białym czy twoja masa mieśniowa wzrosła a tłuszczowa spadła. wiecej informacji

3. Plan działania


Już teraz przygotuj sobie plan działania!
  • Kalendarz niech bedzie twoim przyjacielem planuj wcześniej i dobrze rozporządzaj swoim wolnym czasem.
  • Nie rób też zbyt wielu planów w Sylwestra, zacznij od kilku najważniejszych, w miarę posuwania się do celu i jeśli czas Ci na to pozwoli możesz dodac sobie nowe postanowienia.
  • Niech twoja praca nad sobą kojarzy Ci się z przyjemnością a nie cierpieniem. Dlatego jeśli jesteś śpiochem to nie zakladaj, że bedziesz wstawał codziennie półgodziny wcześniej i cwiczył poranną gimnastykę, może dla Ciebie lepsza bedzie gimnastyka w porze lunchu albo po pracy.
  • Kup karnet na siłownię/fitness,  umów się z prywatnym trenerem  (zainwestowane pieniądze będą Cię motywowac do wyjścia z domu nawet gdy złapie Cię straszne lenistwo)
  • Umów się na wizytę do lekarza/dietetyka/opracuj zdrową dietę korzystając z mądrych książek, czasopism, stron internetowych.
  • Dowiedź się już teraz jak najwięcej o tym co chcesz zmienic, przejdź się do szkoły jezykowej, znajdź kurs który Cię interesuje.
4. Wytrwałośc i nie porzucanie postanowień

Niech małe niepowodzenia np. podjadanie słodyczy nie zniechęci Cię do trzymania diety. Nie dołuj się w razie niepowodzen! To najgorsze co możesz sobie zrobic, może Cię to całkowicie zdemotywowac. Dlatego w takiej sytuacji kryzysowej lepiej wybierz się na dodatkowy szybki 30 minutowy marsz lub odśnież chodnik  też koło twojego sąsiada :)

Powodzenia!